Kongregacja Oratorium - Sanktuarium Świętogórskie
O witaj Rodzicielko białego jak śnieg Kwiatu,
Panienko, słodka Ozdobo,
Chwało moja najwznioślejsza"

 

    STYGMAT – określenie znane i stosowane do określenia ran będących symbolem szczególnego związku człowieka z Bogiem. Rany na ciele stygmatyka odpowiadają ranom Chrystusa, jakie zadane mu zostały podczas męki krzyżowej i występują na dłoniach, stopach i boku, czasami także na czole.

Rany takie mogą cały czas krwawić, nie goją się, ale także nie jątrzą się, mimo braku sterylności, a po śmierci stygmatyka często znikają. Stygmatykami byli między innymi św. Franciszek z Asyżu (rycina obok) oraz św. Pio z Pietrelciny.

Co ciekawe większość stygmatyków w historii Kościoła (około 80%) stanowiły kobiety.

 

Niekiedy mówi się także o innym rodzaju stygmatów, które nie objawiają się w  sposób widoczny na ciele. W tym wypadku mamy do czynienia z działaniem  Ducha Świętego, który wyciska znamię duchowe.

Zgodnie z przekazem Dziejów Apostolskich zostali tak naznaczeni uczniowie  Chrystusa w dniu Pięćdziesiątnicy. Stygmat objawiał się m.in. umiejętnością  komunikacji różnych językach czy darem przebywania w wielu miejscach jednocześnie. Znak ten najczęściej bywa przedstawiany jako język ognia ponad głową naznaczonego lub w formie rozpalonego serca.

 

Właśnie taki znak duchowy stał się udziałem św. Filipa Neri w 1544 roku.

Stygmat miał otrzymać w przeddzień uroczystości Zesłania Ducha św., modląc się w katakumbach św. Sebastiana w Rzymie.

Według świadectwa przyjaciela, Piotra Consoliniego, miał ujrzeć wnikającą do ust ognistą kulę i poczuć, że rozszerza się wskutek tego klatka piersiowa po stronie serca.   Odczucie palącego ognia miało być tak silne, że Filip rzucił się na ziemię i wołał: Dosyć Panie, dosyć, nie mogę  znieść więcej!

Po jego śmierci stwierdzono złamanie i uniesienie żeber w okolicy serca. Przez całe życie Filip mówił o gwałtownym biciu swego serca, zwłaszcza w czasie sprawowania Eucharystii. Mówiło  się także o permanentnie podwyższonej temperaturze jego ciała i uderzeniach gorąca, do tego stopnia, że nawet zimą chodził w rozpiętej sutannie, i spał przy otwartych na oścież oknach.

Stąd na większości wizerunków przedstawiany jest z płonącym sercem lub z płomieniem na piersi.